|
Jesteśmy nomadami.
Jak nasi pradziadowie przemierzamy wzdłuż i wszerz Europę.
Ale przestrzenią dla naszej pielgrzymki jest tradycja.
Chcemy postawić naszą Jurtę na rozdrożach i zaprosić Was do spotkania.
Jacek Hałas - śpiew, lira korbowa, akordeon, flety pasterskie, drumla, taniec
Alicja Hałas - ludowe instrumenty perkusyjne – bęben radomski, mołdawski, gordon.
Rodzinny duet wytrawnych artystów, od wielu lat badający tradycyjne, archaiczne formy tańca, muzyki i rzemiosła. Nauki pobierane u źródła - u wiejskich mistrzów - poszerzone studiowaniem materiałów etnograficznych, a przede wszystkim stała aktywność muzyczna, pozwalają kapeli Hałasów tworzyć przekaz żywiołowy, interaktywny i atrakcyjny dla współczesnego odbiorcy.
Zajmują się tańcem korowodowym, tradycjami wędrownych śpiewaków, działalnością warsztatową i edukacyjną.
Członkowie najciekawszych formacji folkowych w Polsce (Bractwo Ubogich, Muzykanci, Ket Jo Barat, Kwartet Wiejski), współtwórcy międzynarodowych projektów artystycznych (Tikkun, Schola Węgajty, Dom Tańca) oraz teatralnych (z Teatrami: Cinema, Strefa Ciszy, Wegajty).
Jacek Hałas realizuje również własne projekty plastyczne (the Book), komponuje dla teatru (Stacja Szamocin, Teatr Cinema, A3teatr), praktykuje world music (pianista zespołu Lautari 2003-2006).
Od 2005 jako "Nomadzi Kultury" podróżują po Europie z tradycyjną Jurtą, gdzie prezentują efekty swych poszukiwań oraz przedsięwzięcia realizowane wspólnie z artystami z całego świata.
Muzyka
Surowe, akustyczne brzmienie zaprawione szczyptą melancholii i tęsknoty za dawnymi czasami. Muzyka do słuchania, do tańczenia i do smakowania.
Podróże w czasie i przestrzeni, śladami ludowych grajków – polskich, żydowskich, cygańskich – z polskich wiosek na Bukowinę, Bałkany, Śródziemnomorze.
Praktyka taneczna – od potańcówek w wiejskiej remizie po spotkania z zawodowymi tancerzami. Unikalne instrumentarium – lira korbowa, bukowińskie flety pasterskie, drumla, akordeon, ludowe instrumenty perkusyjne – bęben radomski, mołdawski, gordon. Pieśni wędrownych śpiewaków, dziadów, lirników.
Jurta
namiot o prostej, drewnianej więźbie, na planie koła 9-metrowej średnicy, zwieńczony stożkowym, samonośnym dachem. Pokryty wodoszczelną materią oraz najprzedniejszej jakości tkaninami o delikatnym splocie i pięknych wzorach, przywiezionymi ze wschodnich krain pachnących czosnkiem, cebulą i palinką. Jednorazowo możemy pomieścić w nim ok.100 osób, a szkieletowa konstrukcja ściany bocznej daje możliwość biernego uczestnictwa w imprezie dodatkowym 100 osobom. Konstrukcja i system stawiania obiektu wzorowany jest na tradycyjnych domostwach ludów wędrownych, których ślady można spotkać jeszcze we wschodniej Polsce - karpackich Wołochów, krymskich Tatarów czy Kazachów.
Wszystkie prawa akustyki działające w przestrzeni walca przykrytego stożkiem zdają się sprzyjać idei powrotu do archaicznej formy grania, śpiewania i słuchania bez pośrednictwa elektryczności. Muzyk stojący na środku jurty - grając nawet na bardzo cichym instrumencie - jest świetnie słyszalny przez licznie zgromadzoną publiczność i tancerzy pląsających wokół, a dźwięk rozchodzi się równomiernie po całej jurcie.
Najcichsze słowo wytrawnego bajarza dociera do każdego ucha.
www.etno.serpent.pl
|